Ponieważ mam raczej pragmatyczny umysł, nie martwię się o swoje rośliny. Martwienie się nie pomoże im przetrwać zimy. Może za to skutkować wrzodami na żołądku albo inną psychosomatyczną zarazą. Jesienią zrobiłem to, co należało zrobić. Co okryte, to okryte. Co osłonięte, to osłonięte. W ramach spacerków z pieskami sprawdzam od czasu do czasu, czy wiatr nie zdarł włókniny. Czy nornice albo inne myszowate robią szkody w systemach korzeniowych, tego praktycznie nie da się sprawdzić, więc też nie ma się co martwić.

Trzy okazy drzew z gatunku mamutowiec olbrzymi rosnące na naszej posesji

O co więc najbardziej się nie martwię? O mamutowce. Mamy ich trzy egzemplarze. Do gruntu zostały posadzone w 2008 roku po kilku latach uprawy w doniczkach. Wtedy zimowanie nie było problemem. Wstawiało się rośliny do szklarni, obsypywało trocinami lub zrębkami a wiosną wystawiało na zewnątrz i już. W razie późnych przymrozków na noc znowu do szklarni. Po kilku latach roślinki wytworzyły sporo zdrewniałej tkanki i nabrały rozmiarów wystarczających, żeby nie zniknąć w trawie, w sytuacji, kiedy nie wyrobię się z koszeniem. Nie ukrywam, że zdarza mi się to dość często.

Aktualnie drzewa mają już ok. 3 m wysokości, najdorodniejszy prawie 4 m. Być może są to jedne z większych egzemplarzy w Polsce. Może się to wydać śmieszne, ale mamutowce w naszym kraju nie mają lekkiego życia. Literatura dendrologiczna podaje, że największy okaz mierzył 38 m wysokości. Rósł w Glinnej, w woj. zachodniopomorskim. Nie wytrzymał którejś z ostrzejszych zim.

W Parku Narodowym Sekwoi w górach Sierra Nevada w Stanach Zjednoczonych

Cóż to jest wobec Generała Shermana uważanego za największe drzewo na ziemi i jednocześnie największy żywy organizm na naszej planecie. Jego masę oblicza się na 1487 m³. Dla porównania: 1 ha lasu świerkowego w Polsce może dać ok. 1200 m³ drewna. Sherman ma 84 metry wysokości i ponad 8 m średnicy. Jest niezwykle pięknym drzewem. Jego jedyną wadą jest to, że jest dużo za duży. Trudno ludzkim wzrokiem ogarnąć to cudo przyrody. Tym bardziej, że rośnie w dość gęstym drzewostanie.

Wiosną okaże się, czy mamuciki przetrwały zimę. Pożyjemy-zobaczymy, jak mawiają bracia Rosjanie. Jedno jest pewne. Jeżeli nawet nasze okazy osiągną rekordowe rozmiary, to na pewno nie zostaną nazwane ku czci jakiegoś militarysty w stopniu generalskim.

General Sherman – okaz mamutowca olbrzymiego rosnący w Parku Narodowym Sekwoi w górach Sierra Nevada w Stanach Zjednoczonych

Trzy Gracje w Mariposa Grove Park Narodowy